|
Zakładki:
Do koszyka
Piece
Promocje
Przeczytaj pierwszy rozdział
Recenzja
Recenzja
Wywiad
|
środa, 14 października 2009
środa, 18 lutego 2009
O książce
Były szatniarz Opery Warszawskiej - Stefan Głucheć znalazł się po wojnie w Londynie i tam właśnie co miesiąc publikuje swoje wspomnienia w formie felietonów w piśmie polonijnym „Orzeł Bielik”. "Wspomnienia szatniarza teatralnego" to prawdziwa podróż do przedwojennej Warszawy. Po blisko 80-ciu latach powracają do nas: Mieczysława Ćwiklińska, Tadeusz Faliszewski, Eugeniusz Bodo, Stanisław Sielański czy Aleksander Żabczyński. Odkrywamy mało znanych poetów ludowych jak Xawery Piechociejko. Poznajemy losy tak niezwykłych postaci, jak włoski tenor-sopranista Alessandro Altavoce, który z niewiadomych przyczyn godził się śpiewać partie sopranowe jednie w tajemniczej peruce. Nie brak też w książce elementów grozy, którymi przepełnione są losy pięknej baletnicy Melanii Głębskiej. Melania - jeśli dać wiarę anonimowemu informatorowi policji, miast podpisać kontrakt z Paryską Operą Garnier - Płynie z nurtem Sekwany Śledzimy też historię pewnego krawca teatralnego który, by skompromitować oschłą małżonkę, postanowił popełnić samobójstwo skacząc z mosku Kierbedzia - odziany tylko do pasa...w sweter z psiej sierści. Wreszcie narrator odsłania nam tajemnice niedoszłej ekranizacji "Strasznego Dworu" z Aleksandrem Żabczyńskim i Zbigniewem Rakowieckim w rolach głównych; opisuje niezwykłą historię zabójstwa młodego księcia Kuzdepkina - ostatniego potomka cara Wasyla IV Szujskiego i wprowadza nas w tajniki wielkiego oszustwa, w które został zamieszany pewien rosyjski librecista - Wołodia Pastuchin, wielbiciel czastuszek - takich jak np.: Drogi ojcze, kocham Niurę - Oj da, oj da da...
przez: Carmen Santiago
wtorek, 17 lutego 2009
Kreacja świata w stylu retro - recenzja Tadeusza Soleckiego
http://portalliteracki.pl/modules.php?name=BookCatalog&op=showbook&bid=244 Magdalena Layer-Sarzotti zadebiutowała w FL (pod nickiem mlay) niezwykle brawurowo: opowiadanie „Z miłości do damy. Wspomnienia szatniarza teatralnego, cz 1” zdobyło zarówno poklask portalowych bywalców jak i uznanie adminów wyrażone trzema gwiazdkami w kolorze pełnej czerwieni, a takie oznakowanie uzyskuje (cytuję z regulaminu portalu) „tekst wybitny, bliski doskonałości i jest to wielka rzadkość, niestety.” Osobiście czuję wobec Autorki zazdrość (nie mylić z zawiścią), bo ja debiutowałem dużym iksem :). Tekst raczył skomentować nawet sam Oberadmin, i to bardzo ciepło: |